"Audemus iura nostra defendere"

Adwokat

Paweł Niewiadomski

Blog

Czy zawsze warto dobrowolne poddać się karze za posiadanie nieznacznej ilości narkotyków ? - wady i zalety art. 335 k.p.k.

Kwestia posiadania narkotyków w Polsce jest tematem ciągłej, ożywionej, czasami kontrowersyjnej debaty publicznej zwłaszcza nt. dopuszczalności/legalizacji posiadania niewielkiej ilości narkotyków na własny użytek. Jednoznacznie już na wstępie chciałbym podkreślić, że celem niniejszego wpisu nie jest ocena słuszności/zasadności legalizacji posiadania narkotyków, a jedynie próba analizy prawnej możliwości dobrowolnego poddania się karze w trybie art. 335 k.p.k. i wskazanie, w zależności od indywidualnego stanu faktycznego, czy instytucja ta jest korzystna, czy też nie dla osoby zatrzymanej.

Od 09 grudnia 2011r. obowiązuje art. 62a ustawy z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U nr 179, poz. 1485 ze późn. zm.), zgodnie z którym, jeżeli przedmiotem czynu, o którym mowa w art. 62 ust. 1 (zwykła ilość) lub 3 (wypadek mniejszej wagi), są środki odurzające lub substancje psychotropowe w ilości nieznacznej, przeznaczone na własny użytek sprawcy, postępowanie można umorzyć również przed wydaniem postanowienia o wszczęciu śledztwa lub dochodzenia, jeżeli orzeczenie wobec sprawcy kary byłoby niecelowe ze względu na okoliczności popełnienia czynu, a także stopień jego społecznej szkodliwości. Mimo obowiązywania tego przepisu praktycznie od 2 lat, dane statystyczne wskazują, że organy ścigania z pewnym dystansem i ostrożnością podchodzą do korzystania z instytucji przewidzianej w powyższym przepisie prawa.

W zdecydowanie większym stopniu w stosunku do osób, które zostały zatrzymane za posiadanie narkotyków, stosuje się przepis art. 335 k.p.k. - dobrowolne poddanie się karze, czyli pójście na tzw. "układ" z Prokuratorem. Polega ono na tym, że po przesłuchaniu takiej osoby zatrzymanej za posiadanie narkotyków w charakterze podejrzanego, uzgadnia się z Prokuratorem karę za popełnione przestępstwo posiadania narkotyków, zazwyczaj jest to kara pozbawienia wolności z warunkowym jej zawieszeniem na okres próby, bądź kara grzywny.

W wyniku takiego porozumienia Prokurator sporządza, a następnie składa do Sądu Rejonowego z aktem oskarżenia wniosek w trybie art. 335 kodeksu postępowania karnego o wydanie wyroku skazującego i wymierzenie oskarżonemu kary uzgodnionej z nim w postępowaniu przygotowawczym. W przypadku złożenia takiego wniosku Sąd wyznacza posiedzenie, w trakcie którego skazuje osobę zatrzymaną na posiadaniu narkotyków na karę, która została uzgodniona pomiędzy Prokuratorem a oskarżonym. Konstrukcja dość przejrzysta i w miarę szybko kończąca takie postępowanie, ale czy zawsze korzystna dla oskarżonego?

W mojej ocenie skorzystanie z porozumienia przewidzianego w art. 335 k.p.k. może być niekorzystne dla oskarżonego w przypadku zatrzymania go na posiadaniu niewielkiej ilości narkotyków na własny użytek. W takim bowiem przypadku oskarżony w postępowaniu przed Sądem zachowuje realną szansę na uzyskanie wyroku umarzającego, bądź też warunkowo umarzającego postępowanie karne, co niewątpliwie jest korzystne dla oskarżonego. Tymczasem porozumienie z Prokuratorem i złożenie przez niego wniosku o dobrowolne poddanie się karze praktycznie zawsze oznacza wyrok skazujący za przestępstwo posiadania narkotyków. Konsekwencją tego jest niestety to, że wyrok skazujący znajduje odzwierciedlenie w Krajowym Rejestrze Karnym, co w niektórych przypadkach może stwarzać problemy np. ze znalezieniem zatrudnienia z powodu karalności. W praktyce często jest tak, że Prokurator przedstawia podejrzanemu propozycję kary, która zazwyczaj nie podlega już negocjacji, a podejrzany praktycznie nie ma możliwości jej obniżenia. Trzeba mieć również na uwadze to, że w większości przypadków wymiar kary, który został uzgodniony z Prokuratorem jest surowszy od kary na jaką mogłaby liczyć osoba zatrzymana na posiadaniu narkotyków po rozpoznaniu sprawy przez Sąd na rozprawie.

Z drugiej strony skorzystanie z dobrodziejstwa przewidzianego w art. 335 k.p.k. w konkretnych sytuacjach może okazać się dla nas "zbawienne". Trzeba bowiem zawsze mieć na uwadze okoliczności popełnienia przestępstwa, trzeba również pamiętać, że praktycznie nie ma dwóch identycznych spraw. W przypadku gdy z okoliczności popełnienia przestępstwa - np. ilości, rodzaju narkotyków, miejsca zatrzymania - wynika, że szanse na umorzenie lub warunkowe umorzenie postępowania karnego w sprawie o posiadanie narkotyków, są praktycznie bliskie zera i nie ma większych szans na łagodniejsze rozstrzygnięcie ze strony Sądu, to wówczas warto przemyśleć możliwość skorzystania z dobrowolnego poddania karze. Zaletą w takim przypadku jest to, że osoba oskarżona wie dokładnie jaka kara zostanie wymierzona przez Sąd w wyroku skazującym za posiadanie narkotyków. Sąd uwzględniając bowiem wniosek Prokuratora o skazanie oskarżonego nie może wprowadzić żadnych zmian w stosunku do porozumienia zawartego pomiędzy Prokuratorem a oskarżonym.

Kończąc należy wskazać, że możliwość skorzystania z dobrowolnego poddania się karze na podstawie art. 335 k.p.k. posiada swoje wady i zalety. Przede wszystkim należy pamiętać, że to czy skorzystanie z instytucji przewidzianej w art. 335 k.p.k. będzie dla nas zaletą, czy też wadą w dużej mierze zależy od okoliczności konkretnego przypadku zachodzącego w danej sprawie. Dopiero na podstawie szczegółowej analizy oraz rozważenia wszelkich okoliczności, argumentów za i przeciw można stwierdzić, czy powinniśmy z tej instytucji skorzystać, czy też nie.

Pozdrawiam

adw. Paweł Niewiadomski


« Powrót